Kopenhagen – Insel Ven – Mölle – Insel Hallands Väderö – Göteborg

Kopenhagen nach Göteborg

Kopenhagen nach Göteborg


Am 9.6. haben wir Kopenhagen verlassen. Bis zum frühen Nachmittag wurde starker seitlicher Wind angesagt…wir haben erst danach abgelegt. Keine Aufregung.
Alles hat gut geklappt und wir sind mit leichtem Wind losgesegelt.
Aufgrund des wenigen Windes und der späten Abfahrt hatten wir als Tagesziel die Insel Ven angepeilt.
Dort kammen wir am frühen Abend an und warfen den Anker auf knapp 3m Wassertiefe.
Ein Wunderschöner Sonnenuntergang schloss sich an und wir saßen bis spät Abends draussen und genossen.
(Wyjechaliśmy z Kopenhagi 9 czerwca. Do wczesnego popołudnia ogłoszono silny wiatr boczny….wyruszyliśmy dopiero po południu. Bez ekscytacji.
Wszystko poszło dobrze i odpłynęliśmy z lekkim wiatrem.
Ze względu na niewielki wiatr i późne odejście mieliśmy wyspę Ven jako miejsce docelowe na ten dzień.
Tam dotarliśmy wczesnym wieczorem i rzuciliśmy kotwicę na ledwie 3 metrową głębokość wody.
Po nim nastąpił piękny zachód słońca, a my siedzieliśmy do późnego wieczora na zewnątrz i korzystalismy z wieczornego uroku.)

Insel Ven

Insel Ven

Insel Ven Abendstimmung

Insel Ven Abendstimmung

Insel Ven Abendstimmung

Insel Ven Abendstimmung


Am nächsten Morgen ging es weiter Richtung Norden, vorbei an Verkehrstrennungsgebieten und einigen, den Weg versperenden Ankerliegern.
hier, eine kleine Information: Verkehrstrennungsgebiete sind die “Autobahnen” für die großen Schiffe. Wir Sportboote sollten möglichst nicht rein und wenn dann nur im 90 Grad Winkel schnellstmöglichst queren.
Wir haben uns rausgehalten und sind mit gutem Wind und guter Fahrt Richtung Mölle gedüst. Dort sind wir Nachmittags angekommen und hatten nach ein paar Startschwierigkeiten einen guten Platz erhalten. Die Hafengebüren waren nicht ganz billig aber Strom, Waschmaschine/Trockner und Duschen waren im Preis enthalten. Also schnell das Bett frisch beziehen und die Waschmaschine starten. Das war sozusagen ein “Waschmarathon” mit dem Ergebnis, dass unsere Sachen alle frisch gewaschen waren – Hurra.
Wir haben einen schönen Fahrradausflug ins Naturschutzgebiet auf dem Kap gemacht. Harte Radtour mit vielen Steigungen. Es hat sich gelohnt. auf dem Weg hat Doro plötzlich laut gerufen “Mark, schau mal, ich habe Pilze gefunden”. Somit sind die entspannten Spaziergänge durch den Wald vorbei, jetzt werden zwischendurch Pilze gesucht. Okay, wenn wir nicht viele Fische bis jetzt geangelt haben, werden wir vielleicht mehr Glück mit den Pilzen haben….

(Następnego ranka pojechaliśmy dalej na północ, omijając obszary oddzielenia ruchu drogowego i kilka kotwicowisk, które zgubiły drogę.
tutaj kilka informacji: obszary oddzielenia ruchu są “autostradami” dla dużych statków. My, łodzie sportowe, nie powinniśmy krzyżować się, jeśli to możliwe, wyłącznie i tylko pod kątem 90 stopni, tak szybko, jak to możliwe.
Trzymaliśmy się od tego z dala i z dobrym wiatrem i dobrą podróżą udaliśmy się do Mölle. Tam dotarliśmy po południu i po kilku trudnościach startowych dostaliśmy dobre miejsce. Opłaty portowe nie były dość tanie, ale prąd, pralka/suszarka i prysznice były wliczone w cenę. Więc szybko dostaliśmy łóżko świeże i uruchomiliśmy pralkę. Był to “maraton prania”, w wyniku którego wszystkie nasze ubrania zostały świeżo wyprane – hurrah.
Zrobiliśmy miłą wycieczkę rowerową do rezerwatu przyrody na Przylądku. Trudna trasa rowerowa z wieloma pochyleniami. Po drodze Doro nagle wykrzyknął głośno “Mark, spójrz, znalazłem grzyby”. Tak więc relaksujące spacery po lesie się skończyły, teraz pomiędzy grzybami są przeszukiwane. Dobra, jeśli do tej pory nie złowiliśmy dużo ryb, to może będziemy mieli więcej szczęścia z grzybami…..)

Aussicht vom Kap auf Mölle Hafen

Aussicht vom Kap auf Mölle Hafen

Luftaufnahme des Kaps

Luftaufnahme des Kaps

dsc00873

Am 12. Juni haben wir Mölle verlassen. Wir fuhren viel Hoch am Wind und kreuzten etwas um die kleine Strecke zur Insel Hallands Väderö zu schaffen. Dort wurde uns ein schöner Schären-Ankerplatz angezeigt…die Vermutung hat sich voll bestätigt. Der Platz ist wunderschön auch wenn es noch ungewohnt ist zwischen Felsen zu ankern. Wir sind zwei Nächte geblieben und sind um die ganze Insel gewandert. Stolz muss ich sagen, dass wir fast schwimmen gegangen wären. Fast, weil zwei Minuten bis zum Bauchnabel nennt man glaube ich nicht schwimmen. Das Wassertemperatur von 18 Grad ist nicht unbedingt zumm Schwimmen sehr einladend.
Es fällt uns auf, wie nah wir an der “Natur” sind. Viele Eindrücke sind beeindruckend. Wir verbringen sehr viel Zeit mit Beobachten. Man nimmt die Natur ganz anders wahr, sagen wir mehr bewusster. Wir haben z.B bei unseren Ausflügen oft Rehe, sehr schöne Vögel, paar mal Delfine (Schweinswalle), Seehunde usw. gesehen.
Eine größere Möwe z.B. wollte nah an die Desi heran. Wir ankerten nahe an der Kolonie von einer kleineren Möwenart. Diese Annäherung löste von den kleinen Möwen stetige Angriffe auf die große Möwe aus.
(12 czerwca wyjechaliśmy z Mölle. Jechaliśmy dużo wysoko przy wietrze i przekroczyliśmy coś, aby pokonać niewielką odległość do wyspy Hallands Väderö. Wskazano nam tam piękne zakotwienie archipelagu….założenie zostało w pełni potwierdzone. Miejsce to jest piękne, nawet jeśli zakotwiczenie między skałami jest wciąż czymś niezwykłym. Zostaliśmy dwie noce i przeszliśmy całą wyspę. Jestem dumny mogąc powiedzieć, że prawie poszliśmy popływać. Prawie dlatego, że dwie minuty do pępka nie są nazywane pływaniem. Temperatura wody wynosząca 18 stopni nie zachęca do pływania.
Zauważamy, jak blisko jesteśmy do “natury”. Wiele wrażeń robi wrażenie. Spędzamy dużo czasu na obserwacji. Postrzegasz naturę w zupełnie inny sposób, powiedzmy bardziej świadomie. Na przykład podczas naszych wycieczek często widzieliśmy jelenie, bardzo piękne ptaki, kilka razy delfiny (morświny), foki itp.
Większa mewa, na przykład, chciała zbliżyć się do Desi. Zakotwiczylismy blisko kolonii mniejszego gatunku mewy. Takie podejście wywołało ciągłe ataki małych mew na dużą mewę.)

img_0572

img_0575

img_0576

Da wir gesehen haben wie eine der großen Möwe, unbeeindruckt von den Angriffen der Mutter, ein Entekücken gefressen hat würde ich denen auch mißtrauen.
Auch die anderen Eindrücke der Insel haben uns geflasht.
(Ponieważ widzieliśmy, jak jedna z dużych mew, niewzruszona atakami matki, zjadła kaczątko, również bym im nie ufał.
Również inne wrażenia z wyspy przemknęły nam w oczy.)

Desi in der Mitte rechts

Desi in der Mitte rechts

dsc00880

Ente schwimmt - "Wasserhase" läuft

Ente schwimmt – “Wasserhase” läuft

Wasserhase auf dem Trockenen

Wasserhase auf dem Trockenen

dsc00885

dsc00887

dsc00890

Weg durch den Sumpf - hilft nicht gegen Mücken

Weg durch den Sumpf – hilft nicht gegen Mücken

dsc00902

dsc00904

img_0494

img_0496

img_0516

img_0528

img_0541

img_0545

img_0563

img_0566

Abfahrt aus dem Paradies am 14.6. bei ruhiger See mit vielen Flauten. Mit 0,3 bis 3 Knoten bei schönen Sonnenschein weiter. Abends waren wir kurz hinter einem Schießgebiet des schwedischen Militärs und haben dort geankert.
Am nächsten Tag war schöner Wind und Sonnenschein. Der Wind frischte immer mehr auf und als bei 25-30 Knoten Wind sich ein Gewitter mit Blitz und Donner angekündigt hatte sind wir flott an eine geschützte Stelle gefahren und haben unseren Anker geschmissen.
Glück gehabt, falsche Alarm und das Gewitter ist an uns vorbei gezogen.

Morgends ging es mit unruhigem Wetter weiter. Da ab 14:00 Uhr ruhiges, sonniges Wetter angesagt wurde haben wir es akzeptiert und fuhren in die schöne Segelzeit. Abends noch eine Seehund-Insel aus erlaubter Entfernung (Sperrgebiet) besucht und dann Abends um 23:00 Uhr (noch hell) den Anker zwischen den Schären geworfen.

(Wyjazd z raju 14.6. na spokojnym morzu z wieloma spokojem. Z 0,3 do 3 węzłów z pięknym blaskiem słońca dalej. Wieczorem byliśmy tuż za strzelnicą szwedzkiego wojska i tam zakotwiczeni.
Następnego dnia był ładny wiatr i słońce. Wiatr coraz bardziej się odświeżał i kiedy burza z piorunami i grzmotami zapowiadała się na 25-30 węzłów, pojechaliśmy szybko do chronionego miejsca i zrzuciliśmy kotwicę.
Na szczęście, fałszywy alarm i burza minęły nas.

Rano kontynuowaliśmy z niespokojną pogodą. Od godziny 14:00 spokojnie, zapowiadano słoneczną pogodę, którą zaakceptowaliśmy i wjechaliśmy w piękny czas żeglowania. Wieczorem odwiedziliśmy wyspę fok z dozwolonej odległości (strefa zastrzeżona), a wieczorem o 23:00 (wciąż jaskrawa) zarzuciliśmy kotwicę między archipelagiem.)

img_0591

einsamer Segler bei Abendstimmung

einsamer Segler bei Abendstimmung

img_0605

img_0607

Am nächsten Morgen bei 4 Beaufort aus Süd einen wunderschönen Segeltag (bester Bisher) durch die schwedischen Schären unter Segel. Am frühen Nachmittag kamen wir in Göteborg an. Wir legten nahe einer Weft an einem Steg an und wollten über über Nacht dort bleiben. In der Nähe war die City Marina und wir sind dahin spazieren gegangen und meldeten uns für den nächsten Tag an.
Seit dem 16.6. stehen wir jetzt in Göteborg. Trotz zahlreicher Großbaustellen eine beeindruckende Stadt. Wir haben eine große Besichtigung (natürlich mit den Fahrrädern) bei tollen Wetter gemacht. Für den nächsten Tag war einen Großeinkauf mit einem Wagen hinten am Fahrrad angesagt. Das war eine harte Einkaufstour und wir sind sehr schnell auf ca. 80 kg Einkäufe gekommen. Die Hinfahrt von ca 3km war kein Problem, nur der Rückweg war etwas spannender und das Fahrrad musste zwischendurch geschoben werden. Lustig, wie die Leute unser Gespann belächelt haben.
(Następnego ranka o 4 Beaufort z południa to wspaniały dzień żeglowania (jak dotąd najlepszy) przez szwedzki archipelag pod żaglami. Wczesnym popołudniem dotarliśmy do Gothenburga. Zacumowaliśmy przy wątku przy nabrzeżu i chcieliśmy tam zostać na noc. W pobliżu była przystań miejska i poszliśmy na spacer i zapisaliśmy się na następny dzień.
Od 16.6. Jesteśmy teraz w Göteborgu. Pomimo licznych, dużych placów budowy, imponujące miasto. Zrobiliśmy dużą inspekcję (oczywiście z rowerami) przy dobrej pogodzie. Następnego dnia musieliśmy zrobić duże zakupy z samochodem z tyłu roweru. To była ciężka trasa zakupowa i przyszliśmy bardzo szybko na zakupy ok. 80 kg. Podróż na zewnątrz o długości ok. 3 km nie była problemem, tylko droga powrotna była nieco bardziej ekscytująca, a rower musiał być wepchnięty pomiędzy nie. Zabawne, jak ludzie uśmiechnęli się do naszego zespołu.)
20190620_155041

dsc00908

dsc00910

img_0425
Heute war Mittsommerfete (Feiertag in Schweden) in Göteborg. Ruhig und entspannt für die ganze Familie. Einen schönen Eindruck liefert dieses Video Video Mittsommer Göteborg
(Dzisiaj była impreza letnia (wakacje w Szwecji) w Göteborgu. Cicho i spokojnie dla całej rodziny. Ten film Video Midsummer Gothenburg daje miłe wrażenie.)

20190621_140323

20190621_141958

img_0637

img_0647

img_0654

img_0655

Am Sonntag sollen die aktuellen hohen Wellen (mittlere Höhe 2m) sich beruhigt haben und wir fahren weiter Richtung Norwegen. Wir halten Euch auf dem Laufenden.
(W niedzielę obecne wysokie fale (średnia wysokość 2m) powinny się uspokoić i jedziemy dalej w kierunku Norwegii. Będziemy was informować na bieżąco.)

mark

1 comment

  1. Hallo liebe Doro und lieber Mark!
    Vom Frühlingsanfang bis zur Sommersonnenwende!
    Der erste Frühling euerer großen Reise und wohl ein lebendiges und spannendes Jahresviertel. Die interessanten Schilderungen und die fröhlichen Bilder zeigen, dass es euch gut geht.
    Claudia und ich wünschen euch einen wunderschönen Sommer!
    Auf geht’s!
    Liebe Grüße
    Claudia und Peter

Comments are closed.